Dwa wyścigowe Golfy GTI, dwa zespoły:
za kierownicą Golfa GTI Clubsport 24h z numerem startowym 19 zasiądzie kierowca wyścigowy i testowy Volkswagena, Niemiec Benny Leuchter, a jego partnerami będą siedmiokrotny mistrz świata w rallycrossie Szwed Johan Kristoffersson oraz dwaj rodacy Leuchtera – Heiko Hammel i Nico Otto. W drugim samochodzie, z numerem 76 pojadą Szwajcarka Jasmin Preisig oraz Niemcy: Fabian Vettel, Timo Hochwind i Christian Gebhardt. Oba Golfy GTI Clubsport 24 zostały przygotowane i zgłoszone przez zespół Max Kruse Racing z Duisburga. Numery startowe obu aut składają się w wyjątkowy sposób, tworząc razem liczbę 1976. Oczywiście nie ma w tym przypadku – to rok debiutu Golfa GTI pierwszej generacji.
Benzyna E20 dla większego zasięgu i niższej emisji:
oba Golfy GTI Clubsport 24h będą rywalizować w klasie AT3 dla pojazdów napędzanych paliwami alternatywnymi. Auta będą zatankowane innowacyjnym bioetanolem Shell E20, który został opracowany we współpracy z Volkswagenem. Wyjątkowo odporna na spalanie stukowe mieszanka pozwala silnikowi Golfa GTI pracować wyjątkowo wydajnie. A to nie tylko przekłada się na ograniczenie emisji CO2, lecz także zwiększa zasięg auta na jednym tankowaniu.
Większa moc, mniejszy opór aerodynamiczny:
w porównaniu z autami startującymi w poprzedniej edycji wyścigu nowy Golf GTI Clubsport 24 został zoptymalizowany w wielu obszarach. „Ze względu na nowe przepisy, masa startowa Golfa została w tym roku zwiększona o 30 kilogramów. Rekompensujemy to mocą, zwiększoną o ok. 50 KM. Kierowcy będą więc mieć do dyspozycji 397 KM” – mówi Benny Leuchter. Ponadto zespół Max Kruse Racing jeszcze bardziej dopracował aerodynamikę, a tym samym wydajność. „Zmieniliśmy przepływ powietrza przy tylnym spoilerze, przesuwając jego pozycję do tyłu. Pozwala nam to generować mniejszy opór powietrza przy zachowaniu tej samej siły docisku” – dodaje Leuchter. Prędkość maksymalna wyczynowych Golfów to 265 km/h.
Zoptymalizowany rozkład masy:
„Dzięki zastosowaniu lekkich komponentów udało się nam uzyskać lepszy rozkład masy na osie” – dodaje Johan Kristoffersson. „Ponadto, środek ciężkości jest niżej, co poprawia właściwości jezdne”. Równie ważna dla zespołu konstruktorów była niezawodność, stąd taki, a nie inny dobór części. Ponadto zastosowano lżejsze felgi firmy Protrac, co pozwoliło zmniejszyć masę nieresorowaną – to pozwala ograniczyć obciążenia m.in. łożysk kół. „Każdy taki detal pozwala zwiększyć szanse na bezawaryjne przejechanie 24 godzin” – kończy Leuchter.
Największym przeciwnikiem jest tor:
kwartet kierowców Leuchter, Kristoffersson, Hammel i Otto już w 2024 r. udowodnił, jak duży potencjał drzemie w wyścigowym Golfie GTI Clubsport 24h. Auto zajęło wówczas pierwsze miejsce w klasie AT3, a zwycięstwo w klasie i wysoka pozycja w klasyfikacji generalnej są również celem na rok 2025. Jednak 24-godzinny wyścig na północnej pętli Nürburgringu jest i pozostanie wyzwaniem, które trudno obliczyć. „Naszym największym przeciwnikiem jest tor, ponieważ pogoda może się na nim bardzo szybko zmieniać, a kolizje i wypadnięcia poza tor sprawiają, że trzeba omijać elementy z uszkodzonych aut. Dlatego potrzebne jest także szczęście, aby pokonać ogromny dystans bez żadnych problemów. Zawsze powtarzam: jeśli uda ci się dojechać do mety, to już wygrałeś” – podsumowuje Jasmin Preisig.
Sportowe auta i parada Volkswagena:
w weekend wyścigowy Volkswagen zaprezentuje na torze Nürburgring nie tylko nowego, jubileuszowego Golfa GTI, lecz także elektryczny prototyp ID. GTI Concept i topowego Golfa R w nowej kolorystyce. Odwiedzający Volkswagena podczas weekendu będą mogli również sprawdzić swoje umiejętności w symulatorach jazdy po torze Nürburgring. Krótko przed startem 24-godzinnego wyścigu 40 kierowców w Golfach GTI wszystkich ośmiu generacji powita licznych fanów na północnej pętli toru podczas rundy honorowej.